Siemka!!! Co u was? Bo do mnie przyjechała dzisiaj Agnieszka. Była u mnie ok.godz.11.00 i od razu poszłyśmy do małych kotków. ;) Potem poszłyśmy na górę do mojego pokoju. Na początku nie wiedziałyśmy co robić, ale później postanowiłyśmy zagrać w piłkarzyki (Aga wygrała ze mną jednym punktem :( ). Po rozegraniu jednego meczu poszłyśmy na spacer nad jezioro. Wzięłyśmy ze sobą mojego psa. Następnie chciałyśmy pójść do lasu, ale stwierdziłyśmy że to dość daleko, a w dodatku musiałybyśmy wracać dookoła, więc zrezygnowałyśmy i wróciłyśmy do mojego domu. Później poszłyśmy znów do kociaków. Gdy nam się znudziło, udałyśmy się do mojego pokoju, aby zagrać w planszówkę (tym razem ja wygrałam). Kiedy skończyłyśmy grać zeszłyśmy na dół. Wybrałyśmy czekoladę na którą miałyśmy ochotę i zjadłyśmy kilka kostek. Następnie wypiłyśmy tymbarka i zasiadłyśmy do "Ukrytej prawdy"(aby się trochę po wyśmiewać ;) ). Oglądnęłyśmy połowę i wtedy zadzwonił Maciuś, który chciał do nas przyjechać, ale na szczęście nie wie gdzie mieszkam, a nawet gdyby wiedział i tak nie trafiłby ;p. Po jej wyjściu siedziałam jeszcze trochę przed TV, ale nie długo, bo musiałam pomóc w robieniu obiadu (był pyszny ;) ). Później nie robiłam nic ciekawego, więc nie będę was zanudzać. Mam nadzieję że wam miło minął dzień.
Pozdrawiam! ;*
Mary
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz