angielskiego, a resztę z wfu. Z angielskiego dostałam 5 z testu który pisaliśmy w środę. Tak naprawdę wychodziła mi 4, ale miałam najlepszy wynik w grupie, która liczy 12 osób!!! Rozumiecie to!!! NAJLEPSZY!!!
A z wfu poszło trochę gorzej. Mieliśmy przewroty w przód i w tył i dostałam 6,5,3,3,2. ;P Jutro to bardziej rozwinę i wstawię zdjęia kolczyków. Miałam wstawić je dzisiaj, ale bateria w aparacie mi padła. I oprócz tego jakoś tak mi się nie chce. A oprócz tego nie działo się chyba nic ciekawego. Z okazji dnia nauczyciela żaden nauczyciel nie zadał nam pracy domowej oprócz pani od angielskiego, która nie zadaje prac domowych tylko w jakieś ważne święta. Ale widać że na swoje święto zadała pracę domową, więc chyba lubi ja sprawdzać...
Dobra, dobra... Miałam wpaść tylko na chwile, a zaczełam sie rozpisywa. Więc konczę. Zdjęcia itp. będą jutro. Może jeszcze coś zrobię... Ale nic nie obiecuję.
Całuski!!!
Mary
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz