Hejka!!! Jak tam u was? Mam nadzieję że wszystko dobrze. U mnie znakomicie!!! Jakieś trzy godziny temu wróciłam z imprezy urodzinowej. Balowałyśmy do ok.4 nad ranem, a jak dobrze pamiętam wstałyśmy po 8.00. Impreza wypadła świetnie ( no może nie do końca). Najpierw byłyśmy na kręgach, gdzie tańczyliśmy do piosenki z
zeszłego postu. ( tu wstawiam link do niej na
YT ->
http://www.youtube.com/watch?v=9bZkp7q19f0&feature=related ). Mamy nawet kilka zdjęć może któreś wstawie, ale z zamazanymi tważami. Pewnie nie wszyscy rozumieją, ale zapewne większość z was tak ( dla tych co nie rozumieją to wytłumaczę. Wstawię bez twarzy, ponieważ nie którzy sobie tego nie życzą i my wiemy jakie nie bezpieczeństwa mogą się z tym wiązać). Później pojechałyśmy do domu Agi, gdzie grałyśmy w "
Wigibajtusa" (dla tych którzy nie wiedzą co to jest to mówię że to gra niemal że idętyczna co "
Twister"). Następnie przyjechała pizza, a po jedzeniu śpiewałyśmy karaokę, oglądałyśmy filmiki, tańczyłyśmy...
Dobra więcej nie opowiadam tylko jeszcze tłumaczę dlaczego wcześniej napisałam: "
Impreza była świetna (no może nie do końca)", a więc napisałam tak, ponieważ w nocy (nie chodzi mi że podczas snu) mnie rozbolał brzuch, a Kasi było niedobrze na szczęście nie było to nic poważnego.
Ok, już chyba kończę.
Pozdrowienia!!!
Mary
PS. Te zdjęcia to wstawię kiedy będę mogła, bo narazie nie mam takiej możliwości.
to miałyście ciekawy dzień po tym co piszesz :)
OdpowiedzUsuńhttp://hybrid-genesis.blogspot.com/