Dobra, ale przyszłam z czymś innym, więc nie będę przedłużać. A otóż to "coś" to
piosenka, którą znalazłam przez przypadek. Szukałam piosenki, która leciała pod koniec "Epoki lodowcowej", a z nalazłam tą. Dobrze że ją znalazłam, bo czasem jest czasem powspominać. Ponieważ wspomnienia przypominają nam o osobach, które spotkaliśmy, a dzięki tym osobą jesteśmy sobą. Dlatego dziękuję moim przyjaciołom że są. Wielkie dzięki Aga, Wera i Karolina, a także dziękuję ludziom z którymi przyjaźniłam się wcześniej (Weronice, Natali, Sylwi i inni). Kocham was dziewczyny!!! <3
A teraz piosenka:
Wiem może ta piosenka nie jest o przyjaźni, ale przypomniało mi o Natali, która kompletnie nie potrafiła (i nie potrafi) tańczyć, a ja ją uczyłam i zachęcałam do tańca. Przypomniał mi się uśmiech na jej twarzy i przypomniało mi się jaka ja wtedy byłam szczęśliwa. Szczęście z uśmiechu na twarzy innej osoby nawiązuje do przyjaźni. A wtedy odrazu pomyślałam o moich przyjaciołach.
Jeszcze raz dziękuję że jesteście, nigdy o was nie zapomne i o naszych wspólnych odpałach. ;D
Zawsze będziecie dla mnie ważni! KOCHAM WAS!!!!!!!!! <333
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz